MoYou London
Showing posts with label MoYou London. Show all posts
Projekt ,,Malujemy razem" z MatMają

Projekt ,,Malujemy razem" z MatMają

Tym razem przysłowie ,,do trzech razy sztuka" na szczęście się nie sprawdziło - drugie podejście do wspólnego zdobienia z MatMają uznaję za udane :-) (więcej o pierwszej próbie pisałam TUTAJ). Zapraszam na zdobienie w ramach akcji ,,Malujemy Razem".


Projekt Stemplowej Maniaczki: Tydzień 5 - Motyw zwierzęcy (pawie pióra)

Projekt Stemplowej Maniaczki: Tydzień 5 - Motyw zwierzęcy (pawie pióra)

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam temat piątego tygodnia Projektu Stemplowej Maniaczki od razu pomyślałam ,,o nie, znowu te zeberki i tygryski" :-P Jednak zaraz potem zorientowałam się, że przecież ten temat tak naprawdę daje wiele możliwości - rybki, motylki, ptaszki... nawet dinozaury by przeszły ;-P I wtedy mnie olśniło. Od zawsze (odkąd ozdabiam swoje paznokcie) chciałam zrobić zdobienie z pawiem (nie mylić z wymiocinami - choć tak naprawdę byłoby to całkiem proste zdobienie... takie hiperrealistyczne rzygi XD). Odkąd pamiętam byłam zafascynowana jego piórami, barwą upierzenia i smukłą sylwetką. W związku z ,,wyidealizowanym" pawiem siedzącym w mojej głowie, przez tyle lat bałam się go przenieść jego motyw na paznokcie... No ale od czego są projekty, prawda? :-)


Artystyczny zator (a może jednak dżem?)

Artystyczny zator (a może jednak dżem?)

Powiem wprost - nie byłam zadowolona z tego zdobienia. Nie nosiło mi się go jakoś bardzo źle, jednak po ,,intergalatycznym pawiu" (KLIK!) czułam, że mogło wyjść lepiej. Niby wszystko jest ok - wzór stempla jest ładny, cieniowanie wyszło, zestawienie kolorów też jest poprawne. Teoretycznie wszystko gra. W praktyce... nie podobało mi się :-( Ale pokazać trzeba :-P

Co nowego? (wrzesień, październik 2014)

Co nowego? (wrzesień, październik 2014)

I znowu trochę się tego uzbierało... Kilka rzeczy było jeszcze zamówionych w sierpniu, jednak nie jest to żadne usprawiedliwienie biorąc pod uwagę poprzedni wpis z nowościami ,,Co nowego? (czerwiec, lipiec, sierpień 2014)". Trudno, widoczne tak już musi być :-P Jestem ciekawa co następne miesiące mi przyniosą... A teraz zapraszam na kolejny ,,post-tasiemiec" :-) Będzie trochę gadania (pisania?) - mam wrażenie, że kilku nowościom warto poświęcić trochę więcej uwagi niż samo pokazanie zdjęć. Mam nadzieję, że ktoś wytrwa do końca :-P


Messy Mansion


Ozdobny ,,moon manicure" (stemplowe naklejki)

Ozdobny ,,moon manicure" (stemplowe naklejki)

Pora na kolejne ,,zaprzeszłe" zdobienie - o ile się nie mylę jest ono z lipca... ktoś jeszcze pamięta co się działo w lipcu? Ja już nie :-P Choć mam z tym zdobieniem kilka wspomnień :-D

Co nowego? (czerwiec, lipiec, sierpień 2014)

Co nowego? (czerwiec, lipiec, sierpień 2014)

Ostrzegam, to będzie post tasiemiec z dużą ilością zdjęć... Jedno jest pewne - muszę w końcu się w sobie zebrać i regularnie publikować posty z nowościami bo inaczej sama się w tym wszystkim pogubię. A takie tasiemcowate posty zdecydowanie nie należą do tych przyjemnych do pisania. A do oglądania... sama nie wiem. Ja na przykład lubię czytać takie ,,zakupowe" wpisy u innych osób - zawsze można coś ciekawego podpatrzeć albo poprosić o bliższe pokazanie danej rzeczy :-) I zdecydowanie nie traktuję takich wpisów jako ,,chwalenia się".  A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Dla mnie, tego typu wpisy są potrzebne z praktycznego punktu widzenia. Dobitnie pokazują co nowego mi przybyło oraz zmuszają do refleksji i ,,spowiedzi" przed samą sobą. I powiem to tak - ostatnie trzy miesiące były obfite, nawet bardzo. Dodatkowo część rzeczy jest jeszcze w drodze (obecnie siedem paczek). W planach mam jeszcze od dawna planowane zakupy lakierowe a potem szlaban. Zbieram na penthouse :-D (albo raczej na miejsce na Powązkach, bo mogę za swojego życia na mieszkanie nie uzbierać :-P)

No to jedziemy. Zacznę od lakierów.

Lakiery do stempli Konad: ,,Hepburn Blue", ,,Secret Blue", ,,Blue", ,,Moss Green".

Nowe MoYou London

Nowe MoYou London

Szał związany z płytkami MoYo London trwa :-) Od czasu moich ostatnich zakupów płytek tej firmy (recenzja wszystkich płytek - TUTAJ), MoYou wypuściło kilka nowych serii oraz nowe płytki będące kontynuacją serii już istniejących. Wmawiałam sobie, że przecież tyle tego mam, że przecież części jeszcze nie użyłam i że naprawdę ich nie potrzebuję... aż przyszła kolekcja ,,Bridal" ze swoimi koronkami... i przepadłam. Zapraszam na recenzję i zdjęcia nowych płytek :-)


Niebiesko-fioletowy holo gradient

Niebiesko-fioletowy holo gradient

Jakiś czas temu udało mi się upolować na eBay'u serię lakierów Speciallita Hits ,,No Olimpo Collection" (14sztuk). Normalnie nie wierzyłam własnemu szczęściu, tym bardziej, że za jedną buteleczkę wyszło około 15zł... Dzisiaj chciałam pokazać zdobienie z wykorzystaniem dwóch pięknych lakierów z tej serii: ,,Dionisio" oraz ,,Apolo".


Moon manicure z cielistą koronką

Moon manicure z cielistą koronką

Zdobienie to można już było podpatrzeć w poście z płytkami MoYou London (KLIK!). Ponieważ zostało ono zrobione na konkretną okazję, chciałam aby było z gatunku tych eleganckich i niezbyt przaśnych :-D Oto co wyszło :-)


MoYou London

MoYou London

Zupełnie nie mogłam się zebrać do napisania recenzji płytek z MoYou London, a gdy już spięłam się w sobie, okazało się, że aby zrobić to porządnie, potrzeba na to od groma czasu. Przygotowanie zdjęć, obróbka, stemple.... naprawdę nie sądziłam, że aż tyle mi to zajmie (tym bardziej, że właśnie okres ,,mam więcej czasu" się kończy). Ostrzegam, to będzie bardzo, bardzo, baaardzo długi post :-) Nawet zastanawiałam się nad rozbiciem go na dwa wpisy ale doszłam do wniosku, że będzie lepiej gdy wszystko znajdzie się w jednym miejscu :-D


Gradient ombre (a może ombre gardient? :-P)

Gradient ombre (a może ombre gardient? :-P)

Chyba jednak pierwsza wersja jest lepsza - ,,gradient ombre" :-D Swoja drogą są to dwie techniki (?) zdobienia, które są ze sobą mylone. Najczęściej gradient jest nazywany ombre... chociaż spotkałam się też z gradientem poprzecznym. Ale nie nad tym chciałam się dzisiaj rozwodzić :-P
Dzisiaj poświęcę kilka słów (podpierając się zdobieniem, które zrobiłam w sobotę wieczorem) o tintach własnej roboty. 


Całopaznokciowe stemplowe naklejki (+ P2 ,,Love Dramatic!" w roli drugoplanowej)

Całopaznokciowe stemplowe naklejki (+ P2 ,,Love Dramatic!" w roli drugoplanowej)

Naklejki robione przy użyciu stempli lub folii już robiłam, ale były to małe elementy, nigdy caołopaznokciowe. Gdy zobaczyłam posta u Panny Marchewki (KLIK!), stwierdziłam, że muszę spróbować. I tak mnie to dręczyło, że naklejki zrobiłam na czterodniowym mani (a teraz będę je nosić całą wieczność, a skorupki (KLIK!) zachowam na pamiątkę :-P), dwa dni po zobaczeniu jej wpisu. Zawsze stwierdzam ,,jakie fajne, powtórzę" i nic z tego nie wychodzi, no ale przecież to moje ulubione stempelki! Po prostu musiałam tu, teraz, zaraz :-) Nawet na starym ,,zdobieniu" :-D


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 NAIL IT! by Inanna , Blogger