OPI
Showing posts with label OPI. Show all posts
Co nowego? (czerwiec, lipiec, sierpień 2014)

Co nowego? (czerwiec, lipiec, sierpień 2014)

Ostrzegam, to będzie post tasiemiec z dużą ilością zdjęć... Jedno jest pewne - muszę w końcu się w sobie zebrać i regularnie publikować posty z nowościami bo inaczej sama się w tym wszystkim pogubię. A takie tasiemcowate posty zdecydowanie nie należą do tych przyjemnych do pisania. A do oglądania... sama nie wiem. Ja na przykład lubię czytać takie ,,zakupowe" wpisy u innych osób - zawsze można coś ciekawego podpatrzeć albo poprosić o bliższe pokazanie danej rzeczy :-) I zdecydowanie nie traktuję takich wpisów jako ,,chwalenia się".  A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Dla mnie, tego typu wpisy są potrzebne z praktycznego punktu widzenia. Dobitnie pokazują co nowego mi przybyło oraz zmuszają do refleksji i ,,spowiedzi" przed samą sobą. I powiem to tak - ostatnie trzy miesiące były obfite, nawet bardzo. Dodatkowo część rzeczy jest jeszcze w drodze (obecnie siedem paczek). W planach mam jeszcze od dawna planowane zakupy lakierowe a potem szlaban. Zbieram na penthouse :-D (albo raczej na miejsce na Powązkach, bo mogę za swojego życia na mieszkanie nie uzbierać :-P)

No to jedziemy. Zacznę od lakierów.

Lakiery do stempli Konad: ,,Hepburn Blue", ,,Secret Blue", ,,Blue", ,,Moss Green".

Gradient ombre (a może ombre gardient? :-P)

Gradient ombre (a może ombre gardient? :-P)

Chyba jednak pierwsza wersja jest lepsza - ,,gradient ombre" :-D Swoja drogą są to dwie techniki (?) zdobienia, które są ze sobą mylone. Najczęściej gradient jest nazywany ombre... chociaż spotkałam się też z gradientem poprzecznym. Ale nie nad tym chciałam się dzisiaj rozwodzić :-P
Dzisiaj poświęcę kilka słów (podpierając się zdobieniem, które zrobiłam w sobotę wieczorem) o tintach własnej roboty. 


Zabawa fakturą

Zabawa fakturą

Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie mogę przekonać się do lakierów o piaskowym wykończeniu. Mam siedem piasków i naprawdę starałam się znaleźć sposób na ich sensowne wykorzystanie (jeden kolor na paznokciach jest dla mnie zbyt nudny, nawet jeśli ma fakturę), aż w końcu trafiłam na tego posta. Było to pierwsze zdobienie z teksturą, które zrobiło na mnie wrażenie. Więc postanowiłam zobaczyć czy mój zachwyt jest trwały, szczególnie, że będę z nim chodzić przez siedem dni.... O to jak wyszło:

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 NAIL IT! by Inanna , Blogger