ręcznie malowane
Showing posts with label ręcznie malowane. Show all posts
Indigo Metal Manix Silver with Rainbow Waterfall Nail Art - Mani Swap with Kamila Lyll

Indigo Metal Manix Silver with Rainbow Waterfall Nail Art - Mani Swap with Kamila Lyll

Metal Manix od Indigo podbija serca lakieromaniaczek powoli acz skutecznie ;-) Mój pierwszy raz z tym produktem był, muszę przyznać, średnio udany. Nie mniej jednak postanowiłam się nie zrażać i dać mu jeszcze jedną szansę ;-) Tym razem w połączeniu ze zdobieniem inspirowanym kolorowym wodospadem wykonanym przez Kamilę Lyll. Innymi słowy, zapraszam na kolejny Mani Swap (pierwszy możecie zobaczyć TUTAJ) oraz mini recenzję pyłku Metal Manix od Indigo. 

Metal Manix by Indigo wins lacqueromaniacs' hearts slowly but effectively ;-) My first time with this product wasn't very satisfying. However, I've decided not to give up and gave it another chance, making an art that was inspired by Kamila Lyll's colorful waterfall. In other words, I invite you to another mani swap (the first one is HERE) and a short review of Indigo's Metal Manix dust.


Dotticure po raz pierwszy / Dotticure for the first time

Dotticure po raz pierwszy / Dotticure for the first time

Hej! Po małej przerwie wracam ze zdobieniem wykonanym... baaardzo dawno :-) Wiem, że bez problemu mogłabym sprawdzić datę zrobienia tych zdjęć, niemniej jednak obawiam się tej wiedzy :-P Ale wracając do zdobienia, czy wiecie, że jest to moje pierwsze zdobienie wykonane sondą do paznokci? Jestem bardzo ciekawa co o nim sądzicie ;-) 

Hi! After a short break I return with a nail art that I made.... along time ago ;-) I know that I can check the date of taking those pictures with no problem, but I'm really scared of this knowledge :-P Back to the main topic, do you know that this is my first nail art made by using a dotting tool? I'm very curious about what you think of it ;-) 

lewa dłoń / left hand
Pierwsze świąteczne zdobienie w historii bloga / Firt Christmas Nail Art in blog's history

Pierwsze świąteczne zdobienie w historii bloga / Firt Christmas Nail Art in blog's history

Wigilia tuż tuż, a ja za nic (z resztą jak co roku) nie mogę wczuć się w świąteczny klimat... Wątpię co prawda aby zdobienie z bombkami i girlandami mi w tym pomogło, nie mniej jednak w tym roku zdecydowałam się zmierzyć ze świąteczną tematyką na paznokciach. Tak więc "hoł, hoł, hoł" i jedziemy z tym koksem ;-)  

Christmas Eve is right around the corner, but I still cannot get into the Christmas atmosphere (same as every year). I doubt that nail art with glass ball ornaments and garlands will help, however this year, I decided to tackle Christmas themes on nails. So “ho ho ho” and let’s get on with it.

Uber Chic Stamping Mat - REVIEW & NAIL ART

Uber Chic Stamping Mat - REVIEW & NAIL ART

Bardzo długo wahałam się czy brać udział w kolejnym w paznokciowym projekcie - nie zawsze mam czas na regularne wpisy zaległych zdobień, gdzie zdjęcia zwyczajnie czekają na swoją kolej, a co dopiero mówić o bieżących ,,paznokciowych" malowidłach... No, ale pozostaje mieć nadzieję, że uda mi się ze wszystkim wyrobić  ;-) Dodatkowym bonusem (a może nawet główną atrakcją ;-P) będzie recenzja maty do stempli firmy Uber Chic. Zapraszam :-)


Elfickie

Elfickie

Coraz częściej zdarza mi się zdobienie ,,wieloetapowe". Pierwszego wieczora z racji na brak czasu robię ,,byle co" aby nie wyjść z gołymi paznokciami, po czym drugiego (czasem nawet i trzeciego - jak w tym przypadku ;-P) stwierdzam, że mi mało, że w ogóle to jakieś takie nijakie są te paznokcie i kombinuję co by tu dalej z nimi zrobić ;-)

Kolorowane kwiaty (pierwsze zdobienie z wykorzystaniem kolorowych tintów ,,domowej roboty" )

Kolorowane kwiaty (pierwsze zdobienie z wykorzystaniem kolorowych tintów ,,domowej roboty" )

Pojawiające się w paznokciowej blogosferze zdobienia z użyciem kolorowych tintów rozpaliły we mnie chęć posiadania tych magicznych, półprzezroczystych cudeniek. Gotowe tinty dostępne przeważnie na zagranicznych stronach były dość drogie (i jeszcze ta przesyłka...). Będąc zadowoloną z domowej roboty czarnego i białego tintu (ombre z ich wykorzystaniem TUTAJ), postanowiłam spróbować zrobić ich barwne wersje. Zapraszam na pierwsze zdobienie z ich wykorzystaniem ;-)

Beztroskie roziskrzone fale

Beztroskie roziskrzone fale

W ostatnim wpisie z nowościami (KLIK!) pokazywałam lakiery Orly, które udało mi się kupić w atrakcyjnych cenach dzięki pomocy Chilli (Jeszcze raz dziękuję!). Ponieważ często mam problem z wyborem lakieru bazowego (potem dobranie do niego kolorów już jakoś leci :-P) postanowiłam nie chować nowych buteleczek do szafki ale do szuflady biurka - dzięki temu znacznie zawęziłam sobie możliwość wyboru. A to z kolei zaowocowało półtoramiesięczną przygodą z lakierami Orly ;-) Jednak nie będę Was non stop katować tylko tą firmą - u Red Rouge startuje ,,Projekt Stemplowej Maniaczki", więc będzie trochę urozmaicenia zdobieniami ,,na żywo" ;-)

Sylwester - czy ktoś go jeszcze pamięta?

Sylwester - czy ktoś go jeszcze pamięta?

I tak to jest z tą chronologiczną publikacją zdobień - u mnie sylwester wypada pod koniec marca :-P Zdobienie, które miałam tamtej nocy nie było przesadnie roziskrzone - choć muszę przyznać, że do najszybszych w wykonaniu nie należało ;-) A z ciekawostek dodam, iż nosiłam je aż dwa tygodnie - w drugim tygodniu postanowiłam je odrobinę stuningować :-D 


Kwieciście - czyli stemplowe naklejki po raz... któryś :-P

Kwieciście - czyli stemplowe naklejki po raz... któryś :-P

Pewnie część z Was kojarzy akcję MatMai ,,Malujemy razem". Niestety w przypadku tego zdobienia wyszła nam raczej wersja ,,nie malujemy razem" :-P Naklejki po zrobieniu przez Maję nie chciały współpracować (przezroczysty lakier przereagował z folią i ciężko było odkleić gotowe naklejki - Maju popraw mnie jeśli coś pokręciłam) i koniec końców porzuciłyśmy to ,,wspólne" zdobienie. Zresztą, wyobraźcie sobie -  pomalowałyście dziesięć naklejek i cała wasza praca poszła się dziobać... to naprawdę potrafi zniechęcić.  Na pocieszenie dodam, że kolejne wspólne malowanie przebiegło bez zakłóceń :-D


Metaliczno czerwony paislay

Metaliczno czerwony paislay

Gdy tylko zobaczyłam wzór peislay na jednej z płytek Born Pretty Store, od razu w mojej wyobraźni wyświetlił się obraz tego właśnie zdobienia. Sądzę, że nie tylko ja mam takie olśnienia - czasem człowiek myśli, myśli i nic. A czasem tylko spojrzy i już wie co z czym połączyć :-) 

Moon manicure z cielistą koronką

Moon manicure z cielistą koronką

Zdobienie to można już było podpatrzeć w poście z płytkami MoYou London (KLIK!). Ponieważ zostało ono zrobione na konkretną okazję, chciałam aby było z gatunku tych eleganckich i niezbyt przaśnych :-D Oto co wyszło :-)


Całopaznokciowe stemplowe naklejki (+ P2 ,,Love Dramatic!" w roli drugoplanowej)

Całopaznokciowe stemplowe naklejki (+ P2 ,,Love Dramatic!" w roli drugoplanowej)

Naklejki robione przy użyciu stempli lub folii już robiłam, ale były to małe elementy, nigdy caołopaznokciowe. Gdy zobaczyłam posta u Panny Marchewki (KLIK!), stwierdziłam, że muszę spróbować. I tak mnie to dręczyło, że naklejki zrobiłam na czterodniowym mani (a teraz będę je nosić całą wieczność, a skorupki (KLIK!) zachowam na pamiątkę :-P), dwa dni po zobaczeniu jej wpisu. Zawsze stwierdzam ,,jakie fajne, powtórzę" i nic z tego nie wychodzi, no ale przecież to moje ulubione stempelki! Po prostu musiałam tu, teraz, zaraz :-) Nawet na starym ,,zdobieniu" :-D


Jesień na paznokciach

Jesień na paznokciach

Jesień... gdy robiłam to zdobienie była piękna, ciepła i kolorowa. A teraz co? Wystarczy spojrzeć za okno. Brrr...
Zdobienie to zmalowałam na konkurs u Weroniki. Zwycięska praca jest po prostu fantastyczna :-) Możecie ją zobaczyć wraz z wyróżnionymi pracami, o tu.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 NAIL IT! by Inanna , Blogger