Projekt Tęcza: Kolor Fioletowy
Coraz bliżej końca projektu, a przecież niedawno był jego początek... No dobra, nie ma co popadać w nostalgię :-) Tym razem chciałam zrobić coś zupełnie innego niż zazwyczaj. Zdecydowałam się na poprzeczno-paskowy gradient. Stempel oczywiście też musi być :-) Efekt? Fioletowy hot dog polany ketchupem :-P
Projekt Tęcza: Kolor Niebieski (Update)
Po dwóch dniach noszenia zdobienia na Projekt Tęcza: Kolor Niebieski doszłam do wniosku, że mam ochotę przyciemnić moje pazury (ale tak aby nie zmywać wszystkiego). Postanowiłam więc wykorzystać magiczny lakier z Avonu, który świetnie się nadaje do layeringu (jest dość mało znany, więc postanowiłam napisać o nim oddzielnego posta :-) )
Projekt Tęcza: Kolor Niebieski
No i nadeszła pora na kolor niebieski. Z racji na dużą ilość nowych lakierów (klik), musiałam koniecznie część z nich wykorzystać przy tym zdobieniu (prawdopodobnie lakiery KleanColor będą mi towarzyszyć we wszystkich najbliższych zdobieniach :-P).
Lakiery KleanColor + kolekcja
W ostatnim poście napomknęłam o duuużej paczce z lakierami KleanColor, która w końcu do mnie dotarła, po pół roku od czasu jej zamówienia :-) Tak długi czas wynika z logistyki jaką sobie obmyśliłam, aby obniżyć koszty transportu (oczywiście VAT na granicy mnie nie ominął... dobrze, że chociaż cło nie zostało doliczone). Lakiery zostały kupione na eBay'u i wysłane na domowy adres mojego przyjaciela w Stanach (brak kosztów za wysyłkę), natomiast on miał już za zadanie wysłać paczkę do Polski. Również z powodu oszczędności wybraliśmy opcję nadania jej drogą morską... Data nadania przesyłki była uzależniona od jego osobistych terminów (wiedziałam o tym). I tak zeszło się pół roku. Paczka miała iść (,,płynąć"?) około półtora miesiąca, a zeszło się prawie dwa i pół. Miałam już nawet wizję piratów malujących sobie paznokcie moimi lakierami :-P
Jak już wspomniałam w poprzednim wpisie, kupiłam 140 lakierów marki KleanColor... Tak, wiem. Oszalałam :-P Miałam pewne obawy przed zakupem tych lakierów, ponieważ znalazłam kilka opinii na Wizażu o ich drażniącym i nieprzyjemnym zapachu. Podczas malowania wzorników okazało się, że wszystko zależy od danego lakieru. Niektóre pachną normalnie, niektóre mają
delikatnie owocową (!), przyjemną nutę, inne zaś (całe szczęście znaczna
mniejszość, przeważnie glittery) mają ostry zapach, który jednak wcale
mi nie przeszkadza. Jeden lakier, mam wrażenie trafił mi się podstarzały. Ma bardzo zbitą, glutowatą konsystencję, zupełnie inną od pozostały lakierów tego typu (neony). Całe szczęście jest jednak do uratowania ;-)
Dość pisania, czas na zdjęcia :-)
![]() |
| 160 wzorników (wśród nich jest 20 pomalowanych innymi lakierami niż KleanColor) |
Projekt Tęcza: Kolor Zielony
No i przyszedł czas na kolor, który zdecydowanie nie jest moim faworytem, chyba że w postaci ciemnego szmaragdu lub innych ciemnych odcieni... Z racji na to, że paznokcie będę nosić przez cały tydzień (jak zwykle), postanowiłam nie szaleć z trawiastymi zieleniami tylko zrobić coś, co nie będzie mi przeszkadzać :-)
Projekt Tęcza: Kolor Czerwony
No to zaczynamy zabawę :-) To mój pierwszy projekt, więc postaram się nie mieć żadnych opóźnień :-P
Z racji na to, że moje mani trzyma się pełny tydzień, przez najbliższe dwa miesiące będę nosić tęczę na pazurach :-) (a nie mam też czasu na więcej szaleństwa).
W między czasie mam w planach dodawanie ,,archiwalnych" zdjęć moich pazurów. Jak już wspominałam, od ponad roku przesyłamy sobie ze znajomymi nasze zdjęcia paznokci, więc dokumentacja jest :-) Niestety nie wszystkie zdjęcia nadają się do publikacji, z racji na ich jakość (bo mani jeszcze jakoś tam ujdzie) a i tak nie są takie jak powinny być...
Niezdecydowanie
Paznokcie te zrobiłam z myślą o wyjeździe na festiwal. W ostatniej ,,fazie” czegoś mi brakowało, a to co dodawałam jakoś nie chciało współgrać. Nad ranem ostatecznie zdecydowałam się na kilka ozdób (nie, nie siedziałam całą noc :-P, po prostu przespałam się z ,,problemem”). Dlatego zamieszczam zdjęcia dwóch wersji, przy czym te robione na szybko z rana, nie są najlepszej jakości. W ogóle mój aparat (a nawet dwa) miał duże problemy z odcieniami czerwieni, pomarańczu i fioletu.
Zabawa fakturą
Nie wiem dlaczego, ale jakoś nie mogę przekonać się do lakierów o piaskowym wykończeniu. Mam siedem piasków i naprawdę starałam się znaleźć sposób na ich sensowne wykorzystanie (jeden kolor na paznokciach jest dla mnie zbyt nudny, nawet jeśli ma fakturę), aż w końcu trafiłam na tego posta. Było to pierwsze zdobienie z teksturą, które zrobiło na mnie wrażenie. Więc postanowiłam zobaczyć czy mój zachwyt jest trwały, szczególnie, że będę z nim chodzić przez siedem dni.... O to jak wyszło:













