Recenzja płytki DRK XL Designer 1 (Review)
Przyznam się, że nie miałam w planach recenzji płytki DRK XL Designer 1 głównie z racji na jej dostępność (albo właśnie wieczną niedostępność :-P) i mało przystępną cenę... Jednak Yasinisi, która przymierza się do zakupu tej płytki poprosiła mnie o ,,wydanie" opinii na jej temat - tak więc dzisiaj post na życzenie :-) Mam nadzieję, że będzie pomocny dla każdego kto stanie przed dylematem ,,kupić czy nie kupić?" ;-)
Galaktyczna kanapka
Jakiś czas temu Yasinisi pokazała zdobienie (KLIK!), w którym bazę zrobiła metodą ,,layeringu". Efekt był tak obłędny, że od razu wiedziałam co zrobię przy następnym malowaniu paznokci :-D
Klasyka na srebrnym półmisku
Dzisiejsze zdobienie, muszę przyznać jest jednym z moich ulubionych... po poprzednim (KLIK!) mało udanym, miałam dość kombinowania z ,,nie wiadomo czym" i postawiłam na ,,klasykę" ;-)
Artystyczny zator (a może jednak dżem?)
Powiem wprost - nie byłam zadowolona z tego zdobienia. Nie nosiło mi się go jakoś bardzo źle, jednak po ,,intergalatycznym pawiu" (KLIK!) czułam, że mogło wyjść lepiej. Niby wszystko jest ok - wzór stempla jest ładny, cieniowanie wyszło, zestawienie kolorów też jest poprawne. Teoretycznie wszystko gra. W praktyce... nie podobało mi się :-( Ale pokazać trzeba :-P
Intergalaktyczny paw
Czyli innymi słowy ,,międzygalaktyczny rzyg" :-D
A teraz tak na serio :-) Jakiś czas temu udało mi się upolować na wyprzedaży blogowej u Kasi z bloga KasiaTheWeak piękny lakier Orly z serii FX ,,Intergalactic Space". Przyznam się, że lakiery z tej serii szalenie mi się podobają jednak ich cena już nie bardzo :-P Gdy ,,Intergalactic Space" wpadł w moje ręce, następne zdobienie po prostu musiało być z wykorzystaniem tego lakieru... Oto i ono :-)
Subtelna sieć
Muszę się przyznać, że przy tym zdobieniu miałam niemały problem ze stemplem. Wybór kolorów tła przebiegł sprawnie i szybko. Tym bardziej, że wiedziałam iż chcę użyć lakieru Ciate ,,Skinny Dip" (dobranie drugiego lakieru do gradientu było już łatwą decyzją :-)) Natomiast stempel... chyba największy problem sprawił mi kolor - taki aby był widoczny, nie zmienił odcieni gradientu i był jednocześnie delikatny. Oto co z tego wszystkiego wyszło :-)
Essie Belugaria (+ ,,mokra" wesja z czarnym tintem)
Swatchy lub recenzji pojedynczych lakierów w zasadzie nie ma u mnie na blogu. Wynika to z tego, że noszę same zdobienia i praktycznie nie zdarza mi się mieć lakieru ,,solo" na paznokciach. Jednak jak miałabym przyozdobić Belugarię? Po prostu się nie da :-P (no może przesadziłam - zabawa fakturami jak najbardziej wchodzi w grę ;-) )
| Essie Belugaria |
Ciemna, gradientowa arabeska
Przyszła pora na ostanie zdobienie sprzed Projektu Kwiaty - a właściwie ,,pomiędzy", ponieważ było ono tym, przez które opuściłam jeden kwiatowy tydzień. Zdobienie było corocznym (czyli już czwartym :-P) zdobieniem na Brutal Assault. Jest to festiwal ogólnie pojętej muzyki ,,ciężkiej" - gatunków jest od cholery, w zasadzie każdą odmianę metalu można tam znaleźć - a jest tego bardzo dużo, wierzcie mi (swoją drogą kiedyś z ciekawości zaczęłam ogarniać gatunki muzyki elektronicznej - bo przecież nie wszystko musi być tępą techniawą - ilość gatunków i ,,podgatunków" spokojnie dorównuje tym ,,metalowym"). Krótko mówiąc, stokrotki odpadały :-P (zresztą bardzo dobrze, że akurat padło na ten tydzień - nie lubię stokrotek)
Co nowego? (wrzesień, październik 2014)
I znowu trochę się tego uzbierało... Kilka rzeczy było jeszcze zamówionych w sierpniu, jednak nie jest to żadne usprawiedliwienie biorąc pod uwagę poprzedni wpis z nowościami ,,Co nowego? (czerwiec, lipiec, sierpień 2014)". Trudno, widoczne tak już musi być :-P Jestem ciekawa co następne miesiące mi przyniosą... A teraz zapraszam na kolejny ,,post-tasiemiec" :-) Będzie trochę gadania (pisania?) - mam wrażenie, że kilku nowościom warto poświęcić trochę więcej uwagi niż samo pokazanie zdjęć. Mam nadzieję, że ktoś wytrwa do końca :-P
Messy Mansion
Morskie fale
Zdobienie, które dzisiaj pokarzę jest kolejnym zaległym, jeszcze z przed ,,Projektu Kwiaty" (poza nim jeszcze jedno zostało mi do pokazania). I znowu na zdjęciach można ,,podziwiać" (zresztą tak jak i na poprzednim KLIK) moje prawie tygodniowe odrosty :-P Czasem zupełnie nie mogę się zebrać do zrobienia zdjęć, tym bardziej, że przecież lakier jeszcze się trzyma... a potem na zbliżeniu wychodzą takie odrosty ;-)
Mikro kropki
Powoli wracam. Powoli wszystko się prostuje i będę miała trochę więcej czasu. Oczywiście na cotygodniowe malowanie paznokci czas mieć musiałam :-) Małych przyjemności nie można sobie przecież odmawiać :-P Wszystko było uwieczniane, więc materiał jest - tylko trzeba go obrobić. W między czasie udało mi się być na bieżąco z Waszymi blogami - czytanie ich było kolejną przyjemnością w tym ,,zaganianym" czasie :-)
Wracam do chronologicznego pokazywania zdobień, które zostało ,,przerwane" przez ,,Projekt Kwiaty" oraz późniejsze urwanie głowy. W związku z tym dzisiejsze zdobienie zostało zrobione jeszcze przed ,,Kwiatami" i jakieś wyszukane to ono nie jest :-P Ot takie tam, kropki na cieniowanej bazie :-)



