No i przyszła pora na wpis z serii ,,Co nowego?" ;-) Zapraszam na kolejny tasiemiec, tym razem półroczny (chyba pobiłam rekord :-P) - mam nadzieję, że choć jedna osoba wytrwa do końca :-P Tradycyjnie zacznę od lakierów.
To English readers: I apologise for the lack of English translation. In this post I write about products that have been gathered for half a year. I wanted to publish it as soon as possible and get it over with.
If you have any questions, feel free to write a comment or an email.

Na pierwszy ogień pójdą lakiery z
I Love Nail Polish oraz jeden rodzynek Colors by Larowe :-D Lakiery pochodzą ze wspólnych zakupów z
Kropką i
Magdą Redhead Nails. Pomysł pierwszego zamówienia pojawił się gdy usłyszałam, że Kropka jedzie do Stanów do swojego narzeczonego... czyli jakoś tak na początku wakacji ;-) Gdy przyszło co do czego Magda zajęła się zamówieniem i organizacją całego przedsięwzięcia :-D Lakiery przyszły na amerykański adres (kwota zamówienia zapewniła nam darmową przesyłkę) a Kropka wwiozła do Polski kolorowe buteleczki :-) I tak oto cuda
ILNP trafiły w nasze łapska :-D Dolny rząd lakierów to kolejne zamówienie, tym razem z
Nailland - tutaj również wielkie podziękowania dla
Redhead Nails za logistyczne wsparcie :-) Lakiery
ILNP i
CbL są boskie! Jestem w nich totalnie zakochana :-) Zdobienia z ich wykorzystaniem znajdują się
TUTAJ ,
TUTAJ,
TUTAJ i
TUTAJ.