Projekt u Terii: Tydzień 5 - Stemple (+ recenzja naklejek wodnych od Lady Queen)

Temat bieżącego tygodnia Projektu u Terii jest mi bardzo bliski ponieważ... zdobienie powinno być wykonane z użyciem stempli :-D Nie muszę mówić, że czuję się w tym temacie jak ryba w wodzie ;-) W związku z tym postanowiłam trochę sobie utrudnić życie i jako bazy pod stemple użyć po raz pierwszy całopaznokciowych naklejek wodnych.


Jak to zwykle bywa w przypadku naklejek wodnych, niezbędne jest użycie białej bazy aby uwydatnić ich kolory. Bielą, której użyłam jest lakier Avon ,,Iceberg White" z serii Gel Finish.


Naklejki wodne, których użyłam dostałam w ramach współpracy ze sklepem Lady Queen. Jeśli chodzi o jakość, nie mam im nic do zarzucenia (no bo niby jak można sobie  nie poradzić z naklejkami wodnymi? :-P) jednak niestety mam pewne zastrzeżenia co do ich wielkości.


Po pierwsze, dlaczego te naklejki różnią się długością? Im ,,bardziej w kciuk" tym dłuższe. Jeszcze się nie spotkałam ze stylizacją w której paznokcie stopniowo się wydłużają zaczynając od małego palca... może nadchodzi nowy trend? Wiem, trochę się czepiam, jednak nie widzę w tym sensu. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że jest to bardzo popularny wygląd całopaznokciowych naklejek wodnych. Różnica pomiędzy naklejką na mały palec a kciukiem wynosi około 3mm a to już całkiem sporo w skali długości paznokci.


Po drugie, szerokość naklejek, która również wzrasta ,,wraz z palcami". Efekt tego jest następujący: naklejki na mały i wskazujący paznokieć są idealne, podczas gdy te na środkowy i serdeczny są za wąskie. Na kciuk zresztą też - tutaj miałam największe marginesy, po 1mm z obu stron. Należy jednak pamiętać, że są to moje indywidualne ,,rozmiarowe" przypadłości. Do jakości nie mogę się przyczepić. Poza tym intensywne kolory jak i brokatowy akcent... no cóż podbiły moje serce :-)


Nie mniej jednak problem białych marginesów pozostał. Ale od czego są kolorowe tinty :-P Braki w kolorze załatałam domowej roboty półprzezroczystymi lakierami. I już nic nie było widać ;-)


Następnie na naklejkowej bazie odbiłam czarnym lakierem do stempli Konad wzór z płytki Uber Chic UC 5-02. Po czym całość zabezpieczyłam top coat'em Seche Vite.


Całopaznokciowe wodne naklejki można dostać TUTAJ  (wraz z innymi wzorami). Ich obecna cena to 2,06$. Dodatkowo korzystając z kodu rabatowego DWLC15 otrzymacie 15% zniżki na cały asortyment sklepu ;-)


TUTAJ znajdziecie galerię praz z poprzedniego gradientowego tygodnia Projektu u Terii. Pozostały już tylko dwa tematy - ależ ten czas pędzi ;-)


I jak zwykle na sam koniec zamieszczam zdjęcie wykorzystanych w tym zdobieniu lakierów ;-)

Avon ,,Iceberg White" z serii Gel Finish, Konad ,,Black", domowej roboty kolorowe tinty



47 comments:

  1. Haaa! Chyba pierwszy raz u Ciebie na blogu zagościł kciuk! ;-) Zdobienie pomysłowe! W zasadzie to nie przyszło mi do głowy stemplowanie na naklejkach ;-D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Swoją drogą, jak Ty to robisz, że zawsze masz tak idealnie ułożone palce na zdjęciach? Próbuję i próbuję tak samo ułożyć palce i nijak mi to nie wychodzi!

      Delete
    2. Podpinam się do pytania, marzy mi się taki efekt na zdjęciach, a jakbym nie kombinowała, to nic z tego nie wychodzi :P

      Delete
    3. Ha! A właśnie, że nie po raz pierwszy :-P Był jeszcze w
      http://nail-it-by-inanna.blogspot.com/2014/02/gradient-ombre-moze-ombre-gardient-p.html i
      http://nail-it-by-inanna.blogspot.com/2015/08/czas-na-kolory.html
      Ale fakt rzadko go fotografuje bo nie widzę takiej potrzeby - przeważnie niczym się od pozostałych paznokci nie wyróżnia :-P
      A co palców odpowiedź brzmi: ,,nie wiem". Prawej ręki nie potrafię już tak swobodnie ułożyć i obfotografować ;-)

      Delete
  2. Moje paznokcie nie są jednakowej wielkości, długości. Od małego palca do kciuka każdy jest coraz dłuższy i większe :D Poza wskazującym bo ten jest zbliżony do serdecznego. Może więcej osób tak ma i dlatego te naklejki takie są :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A no własnie ja mam tak jak Ty. Mały jest najkrótszy. Następnie serdeczny i środkowy mniej więcej takiej samej długości, wskazujący znowu mam mniejszy, wiec automatycznie odrobinę krótszy. A kciuk to już gigant jakiś, mimo iż zawsze go obcinam jak najkrócej to i tak jest dłuższy od reszty.

      A co do zdobienia, to chyba pierwszy raz widzę ostemplowane naklejki wodne :) Super pomysł.

      Delete
    2. Swoje paznokcie skracam tak aby płytka była tej samej długości - co skutkuje tym że mały i wskazujący paznokieć zawsze najbardziej wystają poza opuszek (najmniej wystaje serdeczny). Gdybym je przycinała tak aby po tyle samo wystawały nie wyglądałoby to dobrze... po prostu nierówno.
      A dziękuję :-)

      Delete
  3. Wow. Ale kolorowo.. jak nie Ty ;)
    Super.. Bardzo pomysłowe to użycie naklejek pod spód.. Nie wpadłabym na to :)

    ReplyDelete
  4. chyba pierwszy raz widzę stemplowanie na naklejkach! Co za pomysł :D super to wygląda. Co do wielkości naklejek - zgadzam się. Są robione zupełnie bez pomyślunku. Na moje paznokcie są również za wąskie ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. No bo za kolorowo było to musiałam czarny stempel machnąć ;-P
      Otóż to, przecież zawsze można je dociąć lub zmyć po bokach ;-)

      Delete
  5. Pomysł świetny! Zdobienie bardzo ładne (i bardzo kolorowe jak na Ciebie;-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! To prawda :-D Ale czarny stempel trochę przytępił feerię barw :-)

      Delete
  6. Jakie wesołe i kolorowe :) Świetne :)

    ReplyDelete
  7. Ale kolorowo - zupełnie jak nie Ty i zupełnie jak nie na jesień :-) Bardzo fajnie wyszło a na stemplowanie naklejek wodnych bym nie wpadła. Super !

    ReplyDelete
    Replies
    1. To prawda :-D Akurat porami roku niespecjalnie się przejmuję :-P
      Dziękuję!

      Delete
  8. Gdyby nie tekst w ogóle bym nie wiedziała, że musiałaś coś łatać! Cudne paznokcie, cudne zdobenie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. O kurczę, nie wiem czemu Cię ominęłam w odpowiedziach - przepraszam!
      Akurat tak się zdarzyło, że tinty świetnie zgrały się z kolorami naklejek :-) Dziękuję :-D

      Delete
  9. Wcale nie widać tych marginesów ;D Przepiękny całokształt <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Całe szczęście udało mi się zamalować :-D
      Dziękować :-)

      Delete
  10. o ja, nie wpadłam na to, żeby ostemplować naklejki wodne - spryciara!
    zdobienie wygląda fantastycznie!
    a dziś akurat mam bardzo podobny wzorek (ala łezki) na paznokciach - post pojawi się za kilka dni :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ha! Bo za kolorowe były :-P
      Dziękuję!

      Delete
  11. Ale pomysł! Nigdy jakoś na to nie wpadłam, na pewno wypróbuję! :) Mani piękny, bardzo kolorowy i jasny jak na Ciebie ^^

    ReplyDelete
  12. Świetne :D Naklejki mają ciekawy wzór :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękować :-) Aha, taki mega kolorowy watermarble ;-D

      Delete
  13. Jak kolorowo *.* prześlicznie.
    Co do długości paznokci, to faktycznie masz paznokieć małego palca takiej długości jak inne :o u mnie jest on zdecydowanie krótszy. Musiałby bardzo wystawać poza palec, żeby dorównać reszcie :D ale paznokcie 2, 3 i 4 palca są już równe.
    No cóż :p dziwny jest ten świat.
    Ale bardzo fajny pomysł, żeby marginesy uzupełnić tintem. Ja miałam kiedyś takie całopaznokciowe naklejki z sephory i zaczęły odpadać na końcach już kolejnego dnia. Na szczęście miałam odpowiednie lakiery i domalowałam ubytki :p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziękuję :-)
      Gdybym skracała paznokcie tak aby wszystkie tak samo wystawały, myślę że wtedy dziwnie by to wyglądało... Gdy skrócę je tak aby płytka miała taką samą długość najbardziej wystaje mi poza opuszek mały i wskazujący a najmniej serdeczny paznokieć.

      Delete
  14. Stemple na naklejkach - !!!
    Jakie marginesy, zacerowałaś wszystko tintami tak, że podejrzewam, że to tylko licencia poetica, żebyśmy się bardziej wpatrywały w zdjęcia!
    A za wąskie naklejki to wyjątkowo denerwujący temat.

    ReplyDelete
    Replies
    1. PS. Rozumiem, że to te zapowiadane neony?

      Delete
    2. :-D
      Starałam się jak mogłam bo wyjątkowo źle wyglądały te białe paski po bokach :-) Co do wąskich naklejek to w pełni się zgadzam.
      No nie, neony to neony :-P

      Delete
  15. Paznokcie świetne!! :) Pięknie się prezentują :)

    ReplyDelete
  16. ja całopaznokciowych naklejek strasznie się boję- moje paznokcie są strasznie wypukłe i rurkowate, trzeba się nieźle namęczyć, żeby coś do nich po całości przykleić! a jeśli chodzi o długość naklejek, to nie mam logicznego wytłumaczenia (może jakieś azjatyckie trendy?).
    całość zdobienia piękna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też się bałam - również mam bardzo wypukłe paznokcie. Całe szczęście wodne naklejki bardzo łatwo się dopasowują :-) Trochę gorzej jest z tak zwanymi ,,skórkami". Tutaj stosuję pod nie bezbarwny top za kilka złoty, który wszystko rozpuszcza (tak zwane przeze mnie ścierwo) - dzięki niemu ,,skórki" ładnie się układają i dopasowują do kształtu paznokci :-)
      Dziękuję!

      Delete
  17. Patrząc na zdjęcie u Terii byłam w 100% pewna, że pod stemplem są tinty, a tu psikus :)

    Wygląda to bajecznie!!!

    Muszę kiedyś spróbować stempli na pazurkach.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rany miałam na myśli na naklejkach :)

      Delete
    2. Dziękuję! Koniecznie musisz spróbować stempli :-D

      Delete

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo cenne, a w szczególności te konstruktywne i krytyczne.
Spam będzie kasowany. Oferty ,,obserwowania za obserwowanie" również nie są mile widziane.
Zapraszam do komentowania.

Inanna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 NAIL IT! by Inanna , Blogger