Gradient ombre (a może ombre gardient? :-P)

Chyba jednak pierwsza wersja jest lepsza - ,,gradient ombre" :-D Swoja drogą są to dwie techniki (?) zdobienia, które są ze sobą mylone. Najczęściej gradient jest nazywany ombre... chociaż spotkałam się też z gradientem poprzecznym. Ale nie nad tym chciałam się dzisiaj rozwodzić :-P
Dzisiaj poświęcę kilka słów (podpierając się zdobieniem, które zrobiłam w sobotę wieczorem) o tintach własnej roboty. 




Jakiś czas temu, a dokładnie na sezon wiosna-lato 2011, Dior wypuścił na rynek cudaka o nazwie ,,Rock Coat". Wypuszczony przez Diora ,,top coat" jest przezroczystym, czarnym lakierem, nadającym lakierowi bazowemu ciemniejszy odcień. Na ,,Rock Coat" natknęłam się dopiero ponad rok od jego wypuszczenia. Dokładnie wtedy, gdy Jolly Jewels od Golden Rose wchodziły na rynek, a wraz z nimi nowe top coaty : ,,Quick Dry" i ,,Gel Look" (czyli mniej więcej listopad 2012).


Dlaczego wspominam o GR? Bo właśnie na bazie jednego z nowych topów, postanowiłam zrobić swój własny ,,Rock Coat" (GR zauroczyło mnie Jolly Jewels i rzutem na taśmę, zdecydowałam się na ich topy :-P). No a jak czarny, to dlaczego nie biały? Byłby to zestaw idealny do ombre!
Kupiłam dwa ,,Quick Dry" top coaty i dodałam do nich odrobinę czarnego i białego lakieru. Wybrałam ,,Quick Dry" zamiast ,,Gel Look", ponieważ chciałam uniknąć grubej, rzucającej się na oczy, warstwy lakierów (,,Quick Dry" ma bardzo wodnistą konsystencję) i uzyskać względnie szybkie schnięcie wszystkich warstw. 
Koniec pisania, pora na zdobienie :-)


Jako bazy użyłam lakieru z Color Club ,,914 Masquerading" z serii ,,Alter Ego - Keep It Under". Następnie końcówki wycieniowałam lakierem Catrice ,,680  Khaki Perry". 


Następnie zrobiłam stempel lakierem do stempli Konad ,,Black Pearl" (tak naprawdę to ciemny granat). Wzór odbiłam z płytki MoYou London ,,Fairytale 03".


Na sam koniec przystąpiłam do ,,robienia" ombre. Niestety musiałam zabezpieczyć stempel Seche Vite bo ,,Quick Dry" bardzo rozmazywał mi stempel (próba na wzorniku). 


mały palec - dwie warstwy ,,Quick Dry Whitening Top Coat" (dobre nie? jak pasta do zębów :-P)
serdeczny - jedna warstwa ,,Quick Dry Whitening Top Coat"
środkowy palec - bez żadnych dodatkowych warstw, rzeczywiste odcienie gradientu.
wskazujący palec - jedna warstwa ,,Quick Dry Blackening Top Coat"
kciuk - trzy warstwy ,,Quick Dry Blackening Top Coat", dwie nie dawały ładnego tonalnego przejścia.


Szkoda, że gradient jest mało widoczny. Nie chciałam dać ani zbyt jasnych, ani zbyt ciemnych lakierów, tak aby ombre dobrze wyszło. No i zastanawiałam się czy nie zrobić ombre przed odbiciem stempla, ale stwierdziłam, że tak będzie ciekawiej (nie wiem czy lepiej, ale na pewno inaczej :-P)



Niedawno OPI zapowiedziało na wiosnę serię kolorowych tintów ,,Sheer Tints" składającą się z czterech kolorowych przezroczystych lakierów.

źródło obrazka

Myślę, że z powodzeniem można pokombinować z własnymi wersjami kolorystycznymi mieszając dowolny lakier z przezroczystą bazą :-) Wydaje mi się to całkiem niezłą alternatywą dla dość drogich produktów OPI (czy innego Diora :-P)


Ps. Przypominam o moim rozdaniu

http://nail-it-by-inanna.blogspot.com/2014/02/rozdanie.html



29 comments:

  1. Fajny pomysł na topy zrobiłaś ;D a ja dalej uważam że ombre to cieniowanie na tym samym paznokciu ;p CG też tak uważa ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki :-)
      Jak zwał, tak zwał. I tak wiadomo o co chodzi. Ale ja się będę trzymać tej wersji :-P
      Nie wiem co to, kto to CG. Ale wiem za to, co to PTN :-P

      Delete
  2. Mały palec mnie zauroczył że tak to ujmę :D Fajnie na nim wyszło to zdobienie wygląda na takie transparentne. No i oczywiście muszę wspomnieć o kształcie paznokci <3 love it! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, mały palec też bardzo mi się podoba :-) W zasadzie całe zdobienie można by zrobić używając takiego efektu ,,zamglenia".

      Delete
  3. Ale bajer ! Genialne :D

    Uwielbiam Twoje pazurki ♥

    ReplyDelete
  4. no wiesz Ty co... pomysłowa z Ciebie dziewczyna, rozwaliłaś mnie ;O
    takim oto prostym sposobem można olać drogie oryginały, genialny pomysł i jakie świetne efekty daje ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-) Po prostu nie chciałam wydawać kosmicznych pieniędzy na Diora :-P
      Skąpstwo matką wynalazków :-D

      Delete
  5. Pomysł ciekawy, ale mnie jakoś nie kuszą takie przezroczyste kolorowe lakiery ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kolorowe też mnie nie kuszą. Natomiast czerń i biel jest dobrym pomysłem do ombre. Nie trzeba mieć pięciu, idealnie dopasowanych kolorystycznie lakierów czy też mieszać jeden z białym czarnym na bieżąco :-)

      Delete
  6. Kochana napatrzeć się nie mogę na to cudo - niespotykany pomysł i efekt :) Cudeńko :D

    ReplyDelete
  7. świetnie to sobie umyśliłaś, efekt jest nietuzinkowy :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Skąpstwo prowadzi do myślenia :-P Dziękuje :-)

      Delete
  8. Aaa skubana, pomysłowa jesteś, ja nigdy nie słyszałam o takim topie (wstyd wiem :P) wyszło Ci całkiem ładnie choć mały paznokieć jak dla mnie jest już za bardzo przydymiony. Całość jak zwykle bardzo mi się podoba, zawsze warto zajrzeć by zobaczyć co Ty tam ciekawego znowu wymyśliłaś ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam...
      Według mnie nie jest wstydem nieorientowanie się w produktach Diora czy innych wysoko półkowych markach :-) Natrafiłam na ten ,,rock coat" przez przypadek i to rok później od jego wypuszczenia :-P Tak więc też żyłam w długiej, błogiej nieświadomości :-P
      Ten zamglony efekt na małym palcu akurat mi się podoba :-) Wydaje mi się, że całkiem ciekawie mogłoby wyglądać całe takie ,,przydymione" zdobienie :-)

      Delete
  9. Jaki genialny pomysł! Świetnie to wygląda :D Aż chyba sobie zrobię coś podobnego, bo efekt jest niesamowity :) Najbardziej mi się podoba palec serdeczny i wskazujący - nie mogę się zdecydować który lepszy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :-) Zrób, zrób i koniecznie się pochwal :-D Może jakieś inne odcienie postawisz? :-)

      Delete
  10. ale gotyckie, super.

    te płytki kupiłabym dla samego oglądania :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :-)
      Oj tak, można na nie patrzeć i patrzeć... a najgorsze, że nie można się zdecydować :-P

      Delete
  11. ale świetnie! też się tak zabawię, mam jeden top którego nie używam ;) super pomysł

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie, szkoda żeby się marnował :-)

      Delete

Wszystkie komentarze są dla mnie bardzo cenne, a w szczególności te konstruktywne i krytyczne.
Spam będzie kasowany. Oferty ,,obserwowania za obserwowanie" również nie są mile widziane.
Zapraszam do komentowania.

Inanna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 NAIL IT! by Inanna , Blogger